




W ramionach wiosny
Obudzić się pragnę
Rozkwitnąć jak ona
Tak mocno i nagle
W płatkach radości
i w deszczu miłości
Rozpieszczać swa dusze
W ogniu Twej namiętności
Niech żar mnie spala
A oddech chłodzi
Niech dotyk wyzwala
To co w ciele rządzi
Deszcz niech oplata
Dwa ciała spowite
Wiatr niechaj niesie
Tą radość w zachwycie
Tyle kolorów opisać
Miłość mą potrafi
Lecz żaden w twe serce
Trafić nie potrafi.
