Chcę skonać w Twych ramionach
 
Chce stanąć drżąca u raju bram,
 Odziana tylko w Twą miłość,
 Pocałunek ostatni na ustach mam,
 Jak relikt, skrywa mą nagość,
 
 Dusza rwie się krzyku rozpaczą,
Łza za łzą płynie po policzkach,
 Serca rozdarte w dal patrzą,
Szukając cienia w tęsknoty uliczkach,
 
 Podaj na dłoni pigułkę morfeusza,
 Opadnę szczęśliwa w Twe ramiona,
 Pójdźmy, gdzie gra miłosna cisza,
 Muzykę niczym nie spłoszoną,
 
 Ostatni raz zatopmy się w spojrzeniu,
 Złóż na mych ustach pocałunek anioła,
 Daj dłoń, cicho odejdźmy ku marzeniu,
 Niech nikt żyw nas już nie woła,
 
Szczęśliwa w Twych ramionach skonam,
 Szeptu dotykiem pożegnam Twe dłonie,
 Pod powiekami Twoją twarz zachowam,
 Ostatnim tchnieniem—miłości dogonię.

kari

Dalej

Powrót